18.10.2012

Polska piłka. Akt pierwszy: Lenistwo


  Poprzednim wpisem rozpoczęliśmy serię artykułów dotyczących stanu polskiej piłki. Teraz pora na część teoretycznie najłatwiejszą, ale mało przyjemną, czyli przekopywanie się przez poszczególne półki, jednak nie po to,by znaleźć doskonały produkt, ale w celu szukania towarów przeterminowanych. A tych jest całkiem sporo. "Ofertą dnia" są dzisiaj piłkarze.

26.09.2012

Okrąglutka łamaga. Preludium.


  


  Mamy jesień, a początek tej pory roku oznacza, że sezon piłkarski rozpoczął się na dobre. Futbolowa codzienność wchłonęła już wszystkich zainteresowanych. Piłkarze, trenerzy, działacze, kibice i dziennikarze żyją codziennością i najbliższą przyszłością. W tym całym codziennym zgiełku bardzo łatwo się zatracić i obudzić się z ręką w nocniku. Przynajmniej jeśli mowa o naszej rodzimej piłce. Tymczasem problem jak był, tak jest i prawdopodobnie będzie nadal. A tym problemem jest stan naszego piłkarskiego podwórka, a raczej chlewiku. I powoli, niestety, zaczynamy przyzwyczajać się do takiego stanu rzeczy. Przecież to naturalne, że w chlewie musi być burdel.  


21.09.2012

Powołania "Lewego"


Piłkarskie mecze reprezentacji Polski z RPA i Anglią zbliżają się wielkimi krokami. Przed każdym zgrupowaniem pojawiają się pytania kogo należy powołać a komu podziękować. Po kapitalnym meczu w Lidze Mistrzów Robert Lewandowski zaapelował o powołanie Sławka Peszki. Czy nasza gwiazda powinna sugerować selekcjonerowi kogo powołać?

19.09.2012

Futbolowe "bla, bla, bla" cz.1


  I znowu to usłyszałem. W telewizyjnym studio jeden ze znanych dziennikarzy sportowych zwycięstwo Borussi Dortmund nad Ajaksem Amsterdam 1-0 raczył skomentować w takim stylu: „Borussia wygrała choć według liczb nie całkiem sobie na to zwycięstwo zasłużyła, bo była ok. 44 proc. czasu posiadania przy piłce”. Nie od dziś głupie gadanie piłkarzy przeszło na dziennikarzy sportowych.


12.09.2012

Wymęczone cztery punkty

Pierwszy raz w historii zmuszony byłem do oglądania meczu Reprezentacji przez internet i byłem zszokowany postawą piłkarzy Waldemara Fornalika. Nie przypuszczałem, że z tak słabym przeciwnikiem jakim jest Mołdawia do 90 minuty będę bał się o końcowy rezultat. Wiem, że zaraz mogę spotkać się z lawiną krytyki, mówiąca, że nie ma słabych przeciwników i każdego należy się obawiać, ale nie należy popadać w skrajne obawy. Nasz wtorkowy rywal zajmuje aktualnie 141 miejsce w rankingu FIFA a osiem lokat niżej możemy znaleźć Liechtenstein. Czy naprawdę Mołdawia była taka trudna?